Kamerton duszy
Czy znacie to uczucie, gdy muzyka lub ukochany głos wywołuje gęsią skórkę? Ten zachwycający wzrost nastroju, to uniesienie? To zjawisko nazywa się frisson.
I choć nie istnieje jego naukowe potwierdzenie, można sobie wyobrazić, że każda ludzka dusza brzmi na własnej nucie – nastrojona jak kamerton na swój wyjątkowy ton. A więc może tworzyć konsonans lub dysonans w zetknięciu z drugą.
Sztuka polega na tym, by usłyszeć harmonijny ton duszy partnera. Wówczas zabrzmi ona z nową siłą w akordzie, a nuta podstawowa wzbogaci się o tercję. Z porozumienia dwóch tonów rodzi się cały akord: kwinta i septyma staną się żywym przedłużeniem naszego brzmienia, a obertonowe głosy wypełnią przestrzeń poza nami.
mosiądz, moissanit 0,8 karata
Podarowany
05 mar 2026
